Genewa 2009: Aston Martin Lagonda

Aston Martin podczas targów w Genewie postanowił zaprezentować ciekawie wyglądający crossover o nazwie Lagonda. Podobno samochód ten powstał z okazji 100-rocznicy założenia firmy.

Według firmy ten potwór z napędem na wszystkie koła nawiązuje swoją stylistyką do wcześniejszych modeli Lagondy (firma ta w 1947 roku została wchłonięta przez Astona) oraz także do nowoczesnych łodzi morskich. Patrząc jednak na tył pojazdu nie wydaje się on przypominać żadnego z wyżej wymienionych…

Przód pojazdu został zdominowany przez ogromny grill, poziome linie, duże wloty powietrza i lampy, które „zaciągnięto” nieco do tyłu. Groźnie. Z profilu pojazd prezentuje się nieco łagodniej – charakterystyczne dla Astona otwory po bokach, opadająca linia dachu, „poderwane” ku górze okna pasażerów z tyłu oraz równo umieszczone klamki od drzwi. Do tego dochodzą także ogromne, ale zgrabnie pasujące do całości 22-calowe felgi. Najgorzej prezentuje się tył pojazdu: auto wygląda jakby miało zadarty „zadek”, choć niektórym może się to podobać – kwestia gustu.

Aston nie ujawnił zdjęć wnętrza pojazdu, jednak określił je jako przestrzeń wygodną i przytulną. Znajdziemy w nim cztery osobne fotele dla każdego z pasażerów oraz kierowcy (3+1), a nowoczesne technologie mają wpłynąć na komfort i relaks w kabinie.

Moc a Lagondzie ma pochodzić z silnika V12, jednak na razie nie powiedziano dokładnie co to za jednostka. Wiadomo jedynie, iż ma to być silnik flex-fuel, a więc łączący w sobie jednostkę diesla z silniczkiem hybrydowym.

Dr Ulrich Bez, który pełni rolę głównego dyrektora projektu Lagonda, powiedział: Aston Martin jest autentyczną, czystosportową marką, ale Lagonda to coś zupełnie innego – nowa marka, która trafi na nowe rynki zbytu. Lagonda stworzy nowy rodzaj związku z klientem kumulując w sobie ducha podróżowania, przygody i wyszukanego stylu.

Regulamin komentowania

  • Mimol

    Ojojoj… Minus dla wg mnie dotychczasowych twórców najpiękniejszych samochodów. O ile przód po kilku przeróbkach ujdzie (zbyt podobny do Chryslera), tył to hmm nieudolna kopia rozwiązań Renaulta? Nie jest tragicznie, ale od takiej firmy oczekuje się czegoś znacznie bardziej wyszukanego. Bo do SUVów/crossoverów legendarnych marek zdążyłem się już przyzwyczaić…

(Nie)oczekiwany powrót? - Aston Martin Lagonda ponownie trafi na deski kreślarskie
(Nie)oczekiwany powrót? - Aston Martin Lagonda ponownie trafi na deski kreślarskie

Zamknij