Aston Martin śmierdzący pizzą!

Aston Martin jest dobrem luksusowym. Pizza już niekoniecznie. No, chyba że dowieziona Astonem Martinem

Jak zerkniecie na zdjęcie, zobaczycie DB7-kę z szyldem dachowym popularnej pizzerii Domino’s. Jedzenie raczej nie jest wysadzane diamentami. A w pizzę z kawiorem, czy truflami w sieciowej „jadłodajni” nie wierzę. Co to może zatem być? Może auto szefa? Albo… no właśnie, co?

A jeżeli faktycznie kierowcy dowożący pizzę Domino’s jeżdżą Astonem, to może kryzys wcale nie jest tak głęboki jak się powszechnie uważa? I jeszcze jedno, czy palący 15+ litrów na sto kilometrów DB7 może w ogóle być dobrym pojazdem do tej pracy?

Kategoria posta: Aktualności

Tagi: Aston, Aston Martin, DB7, Martin, pizza

Regulamin komentowania

  • anarchyservvv

    złodziejstwo, brak źródła

  • http://autokult.pl/author/michalg michalg

    To był chyba autoblog.com pzdr,michał g

(Nie)oczekiwany powrót? - Aston Martin Lagonda ponownie trafi na deski kreślarskie
(Nie)oczekiwany powrót? - Aston Martin Lagonda ponownie trafi na deski kreślarskie

Zamknij