Jak kobiety odprężają się za kółkiem?
Moje drogie panie. Ostatnio zachowałem się jak ostatnia szowinistyczna świnia, wrzucając galerię zdjęć hostess, także dziś w odwecie, cobyście mnie nie zlinczowały, mam dla Was pewien ciekawy gadżet. Zastanawiałyście się kiedyś, jak umilić sobie długą podróż? Czytanie książek Was nie rajcuje, a podziwianie widoków wprawia Was w stan uśpienia? Może to pomoże Wam się odprężyć i zrelaksować.
O ile dobrze pamiętam to chyba w którejś części ‘American Pie‘ pewna kobieta używała kulek analnych do masażu szyi podczas jazdy, ale poprawcie mnie jeśli się mylę co do tytułu. Urządzenie o którym piszę w sumie można by zaszufladkować z podobną etykietą jak owe kulki.

W wielu samochodach mamy mechanizmy, które masują nas podczas jazdy. Jednakże w sieci natknąć się można na wiele ciekawszy gadżet. Jest to specjalna przystawka dla kobiet, którą nakładamy na fotel i podłączamy do gniazdka zapalniczki samochodowej. Ponoć zapewnia ono nieziemską rozkosz i wspaniałe odczucia w miejscu, które jest na nie najbardziej podatne. Co Wy na to? Jak dla mnie ok, zwłaszcza jeśli miałbym podziwiać kobietę siedzącą na czymś takim, stojąc w korku. Lecz z drugiej strony no cóż… istniałoby zagrożenie, że rozochocone panie mogłyby zapomnieć o tym, że siedzą za kierownicą samochodu…
fot.: lovehoney



kurcze, czego tonie wymyślą. Uważam, że jest to beznadziejny pomysł! Podczas jazdy samochodem powinno się na tym skupiać a nie na sprawianiu sobie przyjemności ;) Takie coś to można sobie zakupić do domu na fotel a nie do samochody :D chybaze na tylne siedzenie
I’d prefer reading in my native language, because my knowledge of your languange is no so well. But it was interesting!