Jaki używany samochód kupić? Mercedes C W202, czyli gwiazda do 15 tysięcy złotych

To już prawie połowa lutego, za oknami dalej biało, a my prezentujemy kolejną część naszego cyklu, w którym opisujemy samochody używane. Teraz czas na coś prestiżowego i trwałego. Prawdziwa gwiazda klasy średniej premium, gwiazda, a więc Mercedes Klasy C W202.

Dlaczego warto wybrać właśnie Mercedesa C W202?

W przeciwieństwie do opisywanego w zeszłym tygodniu BWM serii 3 E36, Mercedes Klasy C pozornie nie jest tak odważnym wyborem. Pozornie, gdyż potencjalnych nabywców odstraszyć mogą ceny części zamiennych czy też kilometry przebyte przez auta z wczesnych lat produkcji. Nie oszukujmy się jednak, mało kto kupuje auto tego segmentu i rocznie pokonuje nim po 10 tysięcy kilometrów.

Również w przeciwieństwie do BMW, Mercedesa łatwiej jest polecić, niż odradzić. Klientów może przyciągać naprawdę ładna stylistyka i dynamiczna linia nadwozia, co nie jest przecież domeną niemieckiego producenta. Typowa dla Mercedesa jest natomiast jakość wnętrza i rozmieszczenie poszczególnych elementów. Mercedes Klasy C to auto dla tych, dla których E-Klasa jest albo za duża, albo nie podoba im się stylistyka okularnika. Solidny i wcale nie taki mały, pewny, niezawodny i prestiżowy. Po prostu Mercedes.

Jednak zarówno w BMW jak i w Mercedesach jest coś magicznego. Musisz chcieć Bawarki, tak samo musisz chcieć gwiazdy. Przy zakupie tych aut trzeba mieć świadomość, że w momencie, gdy wyjeżdżały z salonu były one nieco droższe od konkurencji, bo to przecież klasa premium. Jednak również części zamienne mogą być nieco droższe od rówieśników.

Mercedes Klasy C W202

Zobacz również: Porsche 911 Carrera GTS vs Mercedes-AMG GT S - porównanie dźwięku silnika

Następca lubianej 190-tki został zaprezentowany na targach we Frankfurcie w kwietniu 1993 roku. W maju do salonów trafiły pierwsze egzemplarze z nadwoziem sedan, były to wersje silnikowe C180, C200, C220, C280 oraz Diesle C200D, C220D, C250D. Już we wrześniu tego samego roku do oferty dołączyła iście sportowa wersja C36 AMG. Trzy magiczne literki cechują najbardziej pożądane modele aut z gwiazdą na masce.

Sportowa odmiana Klasy C posiadała silnik o pojemności 3.6-litra o mocy 280 koni mechanicznych. Trzy lata później poprzeczka wylądowała jeszcze wyżej, wszystko za sprawą C43 AMG. V8 o pojemności 4.3-litra, 306 koni mechanicznych i prędkość maksymalna, która po zdjęciu blokady dochodziła do 291 kilometrów na godzinę. Pod koniec lat produkcji pojawiła się możliwość ulepszenia C43 na jeszcze mocniejszą wersję C55. AMG za taką operację życzyło sobie równowartość 30.000 euro. W efekcie moc rosła do blisko 350 KM, a prędkość maksymalna do 300 km/h.

Z "normalnych" wersji silnikowych na uwagę zasługują egzemplarze wyposażone w kompresor. To dzięki niemu moc wersji C230 wzrosła do 193 koni mechanicznych. Ulubieńcami taksówkarzy i ludzi rozsądnych, którym nie zależy na osiągach, są oczywiście silniki Diesla.

Gama początkowo dostępnych słabych jednostek o mocach 75, 95 i 113 koni mechanicznych, została później wzbogacona o 102-konny silnik modelu 220CDI, 125-konny 220CDI oraz 150-konny 250TD.

W lutym 1996 roku zadebiutowała wersja z nadwoziem kombi. 465 litrów przestrzeni bagażowej można było powiększyć nawet do 1510 litrów. Kombi zyskały sobie bardzo dużą popularność, na którą zresztą Mercedes Klasy C nigdy nie mógł narzekać. Już po niecałych dwóch latach od rozpoczęcia produkcji, z taśmy montażowej zjechał W202 z numerem 500.000.

W 1997 roku auto przeszło facelifting. Zmianie uległy zderzaki, grill, który zyskał nieco rzadsze użebrowanie, standardowo dymione klosze tylnych lamp (wcześniej wersja Sport), pojawił się elektroniczny kluczyk z możliwością zdalnego otwierania klapy bagażnika, a w wyposażeniu standardowym znalazły się cztery airbagi.

Podobnie jak teraz, tak i w latach 90-tych Mercedes oferował kilka linii stylizacyjnych produkowanych przez siebie aut. Kupując nową C-Klasę mogliśmy wybierać pomiędzy wersją Classic, Espirt, Elegance oraz Sport. Podstawowa wersja Classic była najtańsza, we wnętrzu brakowało drewnianego wykończenia (przed liftingiem), a listwy zewnętrzne wykonane były z czarnego plastiku. Esprit była bardzo charakterystyczna ze względu na różnorakie wzory tapicerek, podobnie jak w Classicu przed liftingiem zapomnijmy o ozdobnikach wewnątrz i lakierowanych listwach nadwozia. Wersja Esprit posiadała dodatkowo zawieszenie obniżone o 25 mm.

Elegance to klasa sama w sobie. Mnóstwo drewna i kolory plastików zgrane z odcieniami tapicerki. W ofercie również skórzana tapicerka, a na zewnątrz chromowane dodatki. Sport to już zupełnie inna kierownica, fotele z lepszym trzymaniem bocznym, obniżone i dodatkowo utwardzone zawieszenie oraz imitacja włókna węglowego we wnętrzu.

Ciężko się wypowiadać na temat wyposażenia poszczególnych modeli, gdyż podobnie jak teraz, tak i w tamtych latach Mercedes oferował cała listę możliwych opcji. Klasa premium.

Produkcję W202 w odmianie sedan zakończono w maju 2000 roku, kombi produkowane było rok dłużej.

Egzemplarze z wczesnych lat produkcji, z silnikami benzynowymi, praktycznie bez wyposażenia i z niepewną przeszłością kupimy już poniżej 10.000 złotych. Myślę jednak, że okolice naszego progu, a więc 15.000 złotych to idealna kwota, jaką możemy wydać na W202. Kupując auto za takie pieniądze będziemy mieli pewność, że pojeździmy nim spokojnie przez kilka najbliższych lat.

Użytkownicy chwalą sobie właściwości jezdne i zawieszenie Mercedesa. Można spotkać się natomiast z uwagami odnośnie paliwożerności silników benzynowych czy też braku mocy w Dieslach. Spójrzmy jednak na ulice, to właśnie W202 obok Passata, W124 i okularnika, jest najczęściej spotykaną taksówką, to również dobra rekomendacja niezawodności. Przy zakupie uważajmy jednak na słynny budyniowy lakier. Unikajmy przebiegów rzędu 400–500 tysięcy kilometrów.

To poczucie niemieckiej solidności, perfekcja, która nie chce się wyróżniać, wygodna zwyczajność i pozorna kanapowatość sprawia, że gdybym to ja miał wydać 15 tysięcy złotych na auto dla siebie, mimo swojego młodego wieku wybierałbym pomiędzy Passatem B5 1.9 TDI, a Mercedesem W202 z silnikiem Diesla, ewentualnie C180 z instalacją LPG.

Kilka przykładowych ogłoszeń:

1999 rok, 2.2 Diesel, 15.400 zł, kombi

1996 rok, 2.2 Diesel, 15.300 zł, sedan

1995 rok, 1.8 benzyna + LPG, 10.900 zł, sedan

Zalety:

+ Trwałość

+ Jakość

+ Właściwości jezdne

Wady:

— Wysoka cena

— Spalanie jednostek benzynowych

— Drogie części zamienne

Jeżeli jesteś lub byłeś posiadaczem Mercedesa Klasy C albo masz wyrobione zdanie na temat tego auta, podziel się z nami swoją opinią.

Tabelka spalania. Minimalne (trasa)/maksymalne (miasto) . Dane użytkowników.

1.8 122KM 2.0 180KM 2.0 CDI 102KM 2.2 CDI 125KM
7.7–11.2 l. 8.5–14 l. 6.7–9.9 l. 6.0–8.3 l.
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Mitsubishi Lancer Evo X Concept Final na otarcie łez [aktualizacja] Nowy model McLarena w 2015 roku [aktualizacja] Aston Martin testuje panele słoneczne na swoich samochodach Nissan Navara od Nismo Kobiety wybrały swój samochód roku Zlicytowano najdroższe numery rejestracyjne świata Sebastian Vettel po trzech dniach w Scuderia Ferrari Suzuki Wagon R+ z wadliwymi poduszkami powietrznymi Problem z hamulcami w Jaguarach XJ Poważna awaria silnika w 14 tysiącach samochodów Toyoty BMW serii 5 GT z dieslem do serwisu Range Rover Evoque Cabrio prawdopodobnie w przyszłym roku WEC 2014 São Paulo: triumf Porsche, mistrzostwo Toyoty Ciąg dalszy opery mydlanej Saaba Mark Webber nie pamięta swojego wypadku w Sao Paulo BMW 2 Active Tourer z napędem xDrive Tajemniczy muł testowy LaFerrari - będzie spider? Mercedes-Benz SL63 AMG World Championship 2014 Collector's Edition Chiny staną się głównym odbiorcą Volvo Wzmocniony Seat Leon Cupra Drogowe samochody McLarena nie dostaną silników Hondy Ford Ranger po kuracji odmładzającej [wideo] BMW przedstawia najdroższy lakier w swojej ofercie Jazda z pijanym kierowcą to gra o życie. Zagrasz?

Popularne w tym tygodniu:

Czy doświadczony kierowca zdałby dziś egzamin na prawo jazdy? Wynalazca reflektostopu przestrzega przed chińskimi podróbkami Międzynarodowe Targi Poznań Motor Show 2017 – informacje Drobna kolizja nie musi się zakończyć mandatem Zmierzch Coupé i Cabrio? BMW i Mercedes ograniczą ofertę modeli Christian von Koenigsegg pokazał jak skonfigurowałby swoją Regerę Nowa jakość SsangYonga - zapowiedź SUV-a Y400 Wołga może powrócić na rynek w zaskakującej formie Tydzień w motorsporcie #15 WLTP i RDE: cykle badania emisji, które mają odczarować europejską motoryzację Tydzień w motorsporcie #16