Jaki używany samochód kupić? VW Passat B5, czyli Das Auto za 15 tysięcy złotych

Za oknem jeszcze ostatnie podrygi zimy, a my prezentujemy kolejną część cyklu, w którym opisujemy samochody używane dla przeciętnego Kowalskiego. Tym razem nasz wybór padł na rynkowego giganta. Przed Wami Volkswagen Passat B5, który świetnie obrazuje hasło reklamowe niemieckiego producenta. Po prostu - "Das Auto".

Dlaczego warto wybrać właśnie Passata?

Jeżeli planujesz zakup samochodu musisz odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Do czego będę go używał? Jakiego auta potrzebuję? Czy zależy mi na dobrych osiągach? Przy kupnie auta bardzo łatwo jest dać ponieść się emocjom i podjąć decyzję, której będzie się w przyszłości żałowało. Tutaj pojawia się właśnie Passat. Kierując się tylko i wyłącznie zdrowym rozsądkiem, nie ma chyba żadnego powodu, który podpowiadałby, że nie warto zaprzątać sobie głowy niemiecką limuzyną klasy średniej.

Jeżeli jesteś typem kierowcy, który ceni sobie już samą przyjemność obcowania z autem, nawet jeżeli stoi ono w garażu i jeżeli jesteś w stanie przełknąć ogromne koszty utrzymania, ale zależy Ci na świetnych osiągach i pięknej linii nadwozia, wówczas kup sobie Alfę. Jednak jeśli cenisz niskie spalanie, spokojną i stonowaną stylistykę i kierujesz się wyżej wspomnianym rozsądkiem, przyjrzyj się Passatowi.

Wzór do naśladowania. Wół roboczy, reprezentacyjna limuzyna, auto rodzinne, pojazd do miasta, słowem nic nie jest straszne dla tego Volkswagena. Passat obowiązkowo musiał pojawić się w tym zestawieniu, gdyż jego grupą docelową nie jest nisza rynkowa, a ogromna ilość klientów — od pięcioosobowej rodziny, przez studenta, właściciela firmy, lekarza, żołnierza, emeryta — to właśnie on jest tym reklamowym "Samochodem".

Nudną stylistykę da się ożywić ładnymi felgami, ceny części zamiennych nie przerażają, dobrze utrzymane silniki 1.9 TDI są niezniszczalne, a 1600 litrów przestrzeni bagażowej po rozłożeniu tylnej kanapy w odmianie kombi, pomieści chyba każdy telewizor.

Zobacz również: Volkswagen Golf R - przyspieszenie 0-100 km/h z launch control

Volkswagen Passat B5 — 1996–2005

Passat piątej generacji zadebiutował na rynku w 1996 roku. Niemiecki średniak nie miał łatwego zadania, jego poprzednicy byli szanowani, o czym może świadczyć bardzo wysoka popularność tych modeli wśród taksówkarzy. Trochę ponad 470 centymetrów długości, 175 cm szerokości i 146 cm wysokości, zapewni kierowcy oraz pasażerom wystarczającą ilość miejsca we wnętrzu. Fakt, nie jest to Audi A8, ani nawet A6, ale bez trudu znajdziemy tu znaleźć wygodną pozycję. 475 litrów przestrzeni bagażowej w wersji sedan oraz 490 litrów w kombi, to całkiem niezły rezultat.

Auto nie zachwycało stylistyką, jednak trzeba otwarcie przyznać, że nie można powiedzieć o niej nic złego. Czy jest toporna? Cóż, kwestia gustu. Warto pamiętać, że auto sprzedawane jest do dziś, chociażby w Chinach i to właśnie Passat stał się później protoplastą do budowy większej i niemal identycznej konstrukcyjnie Skody Superb.

Początkowo auto dostępne było z silnikami benzynowymi: 1.6 101 KM, 1.8 125 i 150 KM, 2.3 VR5 150 KM oraz 2.8 V6 193 KM. W ofercie znalazły się również Diesle, które to stanowiły znaczną większość sprzedawanych egzemplarzy. Mowa o jednostkach 1.9 TDI w dwóch wariantach 90 i 110 koni mechanicznych. Z czasem do gamy jednostek napędowych dołączyła mocniejsza odmiana tego motoru o mocy 115 KM oraz silnik 2.5 TDI V6 150 KM.

Po czterech latach od rozpoczęcia produkcji, czyli w 2000 roku, Passat przeszedł facelifting (na zdjęciu powyżej). Delikatne zmiany stylistyczne ożywiły sylwetkę średniego Niemca i przedłużyły mu żywot o kolejnych pięć lat. Pas przedni był teraz bardziej ostry, zastosowano nowy zderzak, reflektory, grill, a z tyłu pojawiły się odmienione lampy dochodzące do krawędzi klapy bagażnika.

We wnętrzu pojawiły się srebrne pierścienie wokół nowych zegarów, a pomiędzy fotelami znalazł się cupholder. Wówczas też wypuszczono na rynek nowe silniki: benzynowe 2.0 115 KM, 2.3 V5 170 KM oraz najmocniejszą odmianę turbodiesla 1.9 130 KM.

Miłośnikom żwawszej jazdy przypadnie do gustu wprowadzona w 2001 roku wersja W8. Takie Passaty są napędzane silnikiem o pojemności 4.0-litra, który ten powstał z połączenia ze sobą dwóch jednostek V4, dość niecodzienny zabieg. W efekcie kierowca ma do dyspozycji 272 konie mechaniczne i dzięki napędowi 4Motion, dostępnemu w Passacie od 1999 roku, przyspieszenie od zera do setki trwa 6.5-sekundy, a na prostej drodze bez najmniejszego problemu przekroczymy 250 prędkość kilometrów na godzinę.

Jak już wcześniej wspomniałem, Passata zdecydowanie można polecić każdemu, kto choć trochę kieruje się rozumem, a nie emocjami. To naprawdę dobre auto. Szczególnie polecane są wersje z silnikami 1.9 TDI, które występowały z pompą rotacyjną oraz na pompowytryskiwaczach. Tutaj szczególnie cenione są odmiany 115 oraz 130 konne. Warto zatrzymać się na chwilę przy klasycznych 1.9. Właśnie te Passaty są ulubione przez taksówkarzy, sam silnik jako taki jest niezniszczalny, a spalanie oscyluje w granicach 6–7 litrów. Zawieźć może jedynie "osprzęt", turbosprężarka czy przepływomierz. Niektórzy kierowcy decydują się na zmianę oprogramowania jednostki sterującej, można w ten sposób wycisnąć kilka dodatkowych kucyków.

Ilość koni mechanicznych pod maską rozpoznamy w przypadku tych jednostek po oznaczeniu na tylnej klapie. Wszystkie trzy literki TDI w kolorze srebrnym oznaczają najsłabszą 90-konną odmianę. Czerwone I to już domena wersji o mocy 110 KM, a czerwone DI oznacza 115-konnego Passata.

Nie poleca się natomiast Diesla 2.5 TDI. Jeżeli już koniecznie chcemy, to niech to będą mocniejsze wersje z mocą 163 i 180 KM.

Fani jednostek benzynowych powinni zdecydować się na motor 1.8 wyposażony w turbosprężarkę. 101-konny 1.6 jest zdecydowanie za słaby dla przestronnej limuzyny, a większa jednostka wcale nie musi spalać wiele więcej.

Słabą stroną średniego Volkswagena jest zawieszenie. Mnóstwo kierowców skarży się na tuleje w aluminiowych wahaczach, które podobno nie wytrzymują zbyt długo na polskich drogach. Wadą będzie również słabe wyciszenie wnętrza, a właściwie, winę za hałasy w kabinie możemy zwalić na jednostki TDI, które są po prostu głośne. Właścicieli Passatów nie pociesza również fakt, że to właśnie to auto zajmuje topowe miejsca w rankingach najczęściej kradzionych pojazdów.

Passat B5 bez wątpienia jest autem godnym polecenia. Sam przez pewien czas, jeszcze przed zrobieniem prawa jazdy, miałem okazję jeździć takim 1.9 TDI 90 KM i nie tylko jako pasażer. Była to brytyjska wersja z kierownicą po prawej stronie. Kilka razy mieliśmy problemy z elektryką, po zamknięciu auta opuszczała się szyba kierowcy. Mimo wszystko była to raczej drobnostka, a Passat przypadł mi do gustu.

Nie ma co się oszukiwać — nasz próg 15 tysięcy złotych to dolna granica jeżeli chodzi o zakup Passata. Oczywiście możemy znaleźć egzemplarze nawet i za 12 tysięcy, jeżeli jednak chcemy naprawdę zadbany samochód, bezpieczniej będzie wówczas rozpocząć poszukiwania od kwoty w okolicach dwójki z przodu (wersje przed liftingiem). Pamiętajmy również o tym, że mowa nawet o 14-letnich autach, a więc przebieg 189.900 km, traktujmy z przymrużeniem oka. Passatem się po prostu jeździ, a nie trzyma go w garażu.

Kilka przykładowych ogłoszeń:

2000 rok, 1.9 TDI, 18.900 zł, sedan

1997 rok, 1.9 TDI, 12.900 zł, kombi

1999 rok, 1.8 benzyna, 13.500 zł, kombi

Zalety:

— Niezniszczalne i ekonomiczne silniki 1.9 TDI

— Sporo miejsca we wnętrzu

— Szeroka gama jednostek napędowych

Wady:

— Słabe zawieszenie

— Przeciętna (nudna) stylistyka

— Łatwy łup dla złodzieja

Naturalnie, jeżeli jesteś lub byłeś posiadaczem Passata B5 albo masz wyrobione zdanie na temat tego modelu, podziel się z nami swoją opinią. Czekamy też na propozycje samochodów, które chcielibyście zobaczyć w naszym cyklu, w granicach 15.000 złotych.

Poniżej tabelka spalania. Minimalne (trasa)/maksymalne (miast0). Dane fabryczne.

1.6 101 KM 1.8 150 KM 1.9 TDI 90 KM 1.9 TDI 130 KM 2.5 TDI 150 KM
6.0–11.4 l. 6.3–10.7 l. 4.3–7.0 l. 4.4–7.7 l. 4.5–9.9 l.
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Mitsubishi Lancer Evo X Concept Final na otarcie łez [aktualizacja] Nowy model McLarena w 2015 roku [aktualizacja] Aston Martin testuje panele słoneczne na swoich samochodach Nissan Navara od Nismo Kobiety wybrały swój samochód roku Zlicytowano najdroższe numery rejestracyjne świata Sebastian Vettel po trzech dniach w Scuderia Ferrari Suzuki Wagon R+ z wadliwymi poduszkami powietrznymi Problem z hamulcami w Jaguarach XJ Poważna awaria silnika w 14 tysiącach samochodów Toyoty BMW serii 5 GT z dieslem do serwisu Range Rover Evoque Cabrio prawdopodobnie w przyszłym roku WEC 2014 São Paulo: triumf Porsche, mistrzostwo Toyoty Ciąg dalszy opery mydlanej Saaba Mark Webber nie pamięta swojego wypadku w Sao Paulo BMW 2 Active Tourer z napędem xDrive Tajemniczy muł testowy LaFerrari - będzie spider? Mercedes-Benz SL63 AMG World Championship 2014 Collector's Edition Chiny staną się głównym odbiorcą Volvo Wzmocniony Seat Leon Cupra Drogowe samochody McLarena nie dostaną silników Hondy Ford Ranger po kuracji odmładzającej [wideo] BMW przedstawia najdroższy lakier w swojej ofercie Jazda z pijanym kierowcą to gra o życie. Zagrasz?

Popularne w tym tygodniu:

Wyjątkowe BMW M1 Procar zostało przywrócone do fabrycznego stanu Alfa Romeo Giulia w dwóch nowych wersjach zadebiutuje w Paryżu Robert Kubica wraca do wyścigów Maybach S600 Pullman debiutuje w opancerzonym wydaniu Ursus prezentuje swoją elektryczną ciężarówkę Matt LeBlanc zostaje w Top Gear Bentley Bentayga oficjalnie debiutuje z silnikiem diesla Odświeżona Dacia Logan i Sandero - pierwsze zdjęcia Volvo V90 Cross Country (2016) - premiera Trzecie i czwarte miejsce dla Kubicy w Renault Sport Trophy Citroën C3 WRC (2016) - koncepcyjna rajdówka zadebiutuje w Paryżu Elektryczny Volkswagen równie rewolucyjny jak Garbus [aktualizacja]