Trasy motocyklowe na świecie, którymi chciałbyś jeździć

Nadmorskie wybrzeża, amerykańskie pustkowia, afrykańskie piaski i zew przygody - to powody, dla których każdego roku wielu motocyklistów wsiada na swoje maszyny i rusza w nieznane.

fot. zero60times.com

Kilka miesięcy temu przedstawiałam europejskie trasy motocyklowe, które warto przejechać motocyklem. Teraz pora, by wyjść poza granice kontynentu i przedstawić najciekawsze trasy motocyklowe świata. Oto moje top 5.

Stany Zjednoczone: Route 66

Pierwsze miejsce w tym zestawieniu należy się oczywiście trasie Route 66. Z pewnością każdy gdzieś tę nazwę słyszał. Route 66 wiedzie z Chicago do Santa Monica, długość tej trasy to 3940 km. W czasach kiedy przepływ informacji nie był tak dynamiczny jak dziś, krążyły legendy o tym, że Route 66 wcale nie kończy się w Santa Monica, tylko ciut dalej… w wodach Pacyfiku. Ta amerykańska trasa zyskała na popularności m.in. dzięki bluesowemu utworowi „(Get Your Kicks on) Route 66” oraz programowi telewizyjnemu o tej samej nazwie co słynna trasa.

Tym, co najbardziej przyciąga do niej motocyklistów, jest różnorodność krajobrazów. Warto pamiętać, że Route 66 to nie tylko trasa, którą pokonuje się z punktu A do B, ale też wiele atrakcji czekających po drodze. Wielu motocyklistów, którzy odwiedzili Route 66, twierdzi, że nieważne, czy do pokonania danego dnia mieli 200 czy 500 km – i tak zajmowało im to kilkanaście godzin. To wynik wielości atrakcji, takich jak parki narodowe, kaniony (w tym Wielki Kanion) i lokalne ciekawostki.

Nowa Zelandia: Christchurch-Auckland

Na szczególną uwagę zasługuje trasa Christchurch-Auckland. Przejazd nią to możliwość zobaczenia na własne oczy cudów przyrody wprost z filmów Petera Jacksona, które zostały pokazane w ekranizacjach powieści Tolkiena. Długość trasy wynosi ok. 1000 km. W jej połowie każdy, kto chce kontynuować swoją wycieczkę do Auckland, musi wsiąść na prom w Nelson City. Trasa ciągnie się wzdłuż terenów górzystych, następnie krajobraz zmienia się na bujne paprociowe lasy.

Będąc w Nowej Zelandii motocyklem podczas planowania trasy warto zwrócić uwagę też na Park Narodowy Fiordland. Jak sama nazwa wskazuje, najciekawszym elementem krajobrazu są fiordy. Poza nimi motocykliści zatrzymują się też, by na własne oczy zobaczyć polodowcowe doliny, wodospady oraz, co ciekawe, lasy subtropikalne.

Park Narodowy Fiordland

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Ameryka Południowa: Chile-Argentyna

Chile były pierwszym dłuższym przystankiem Che Guevary podczas jego słynnej motocyklowej wyprawy przez Amerykę Południową. I nic dziwnego: widok na Andy zapiera dech w piersiach, a gładki asfalt ciągnący się u ich podnóży tylko zachęca do dalszej wędrówki. Co więcej, podczas odpoczynku na trasie w mieście Osorno motocykliści mają okazję podziwiać lokalny wulkan, jeden z największych na świecie. Wart uwagi jest też lodowiec Perito Moreno w Argentynie.

Lodowiec Perito Moreno

Afryka: Kapsztad-Johannesburg

Ta trasa ma ok. 1300 km. Startując z Kapsztadu, motocyklista pokonuje spory odcinek trasy wzdłuż wybrzeża, później ma okazję podziwiać niewielkie kaniony. Pierwszy ważny przystanek to miasto Cape L'Agulhas (dla którego warto zboczyć z trasy odrobinę), znane przede wszystkim z bogatej historii związanej z żeglarstwem. Po dojechaniu do Johannesburga, można wybrać się trochę dalej i odwiedzić Królestwo Suazi, które obfituje w szeroki przekrój krajobrazów: od gór, przez sawanny, aż po lasy deszczowe. Inną atrakcją w tym rejonie jest Park Krugera, w którym można zobaczyć florę i faunę całego świata.

Trasa z Kapsztadu do Johannesburga to nie tylko gładki asfalt, ale także piękne widoki.

Stany Zjednoczone: Miami Beach-Key West

To prawdopodobnie jedna z najbardziej imponujących nadmorskich tras motocyklowych. Wiedzie z Miami Beach do kurortu Key West (należącego do archipelagu Florida Keys). Odcinek ten mierzy 270 km. Najciekawszym jego elementem jest Seven Miles Bridge, czyli most Siedmiomilowy.

To jeden z najdłuższych mostów na świecie (długość ok. 11 km). Widok z niego rozciąga się na Ocean Atlantycki oraz Zatokę Meksykańską. Gary McKechnie, podróżnik motocyklowy, napisał w swojej książce, że jadąc tym mostem, miał wrażenie, "jakby szybował ponad bezkresnym morzem". I chyba trudno mu się dziwić — wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by na chwilę się rozmarzyć.

Macie inne, równie ciekawe propozycje?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Motocykle:

MV Agusta trafi do Fiata? [aktualizacja] Dziecko mangi i anime: Honda NM4 Vultus [aktualizacja] Nowy motocykl BMW: S1000F [aktualizacja] Tor w Lublinie jednak otwarty w 2014! Poradnik: jak kupić akumulator do motocykla? Szpiegowskie zdjęcia Ducati Monster 800 Suzuki SV1000 od Luca Bar Design Wrażenia z jazdy motocyklem elektrycznym Wiosenna wystawa Hondy w Warszawie MotoGP: mocne rozpoczęcie sezonu w Katarze Rusza sezon Moto Grand Prix 2014! Pół miliona motocykli BMW GS Ducati Panigale w nowym wydaniu: VR|46 MotoGP: nowa klasa tylko dla Ducati [aktualizacja] Dwa nieoznakowane Kawasaki dla łódzkiej policji Dwa tajemnicze motocykle Yamahy już za 6 dni Ewolucja stroju motocyklowego: od tweedowej marynarki do skórzanego kombinezonu Spekulacje: dwa nowe motocykle w ofercie Hondy? Rejestracje jednośladów w liczbach: luty 2014 Rekordowa sprzedaż motocykli BMW w lutym Patronat medialny Autokult.pl: Motovblog 2014 "Cały czas się uczę" - wywiad z Pawłem Płuską Lito Sora zasila rynek jednośladów elektrycznych [aktualizacja] Kolejne nowości H-D na 2014: Low Rider, SuperLow 1200T i Street Bob Special Edition