Jaki samochód używany kupić? Opel Corsa B, czyli hatchback nie tylko dla kobiety

Połowa maja, a za oknami nadal zimno. W taką pogodę nie chce się wychodzić z domu, a to już powód do tego żeby wejść na Autokult i przeczytać o kolejnym aucie używanym, na które stać przeciętnego Kowalskiego. Dzisiaj opisujemy sylwetkę Opla Corsy B, samochodu bardzo lubianego przez kobiety. Jednak czy na podstawie tego można powiedzieć, że Corsa jest kobiecym autem? Przekonajmy się.

Dlaczego warto wybrać właśnie Corsę B?

Masz 10 tysięcy złotych i chcesz samochód. Jesteś studentem/studentką, kawalerem, żoną, emerytem.  Nie potrzebujesz auta sportowego, bo jeździsz tylko do pracy, na zakupy i w weekend do rodziny. Nie potrzebujesz kombi, nie planujesz powiększenia rodziny, chcesz po prostu jeździć. Tego typu kwestii jest mnóstwo, a w końcu dochodzisz do wniosku, że nawet druga para drzwi nie jest niezbędna.

Niewielkie spalanie, tanie ubezpieczenie, niskie ceny części zamiennych, niewielkie rozmiary ułatwiające zajmowanie miejsca na zatłoczonych parkingach. Opel Corsa jest bardzo wdzięcznym autkiem, a jego zalety docenią wszystkie osoby, które nie muszą błyszczeć, chcą po prostu jeździć. Polo świetnie nadaje się dla dziadka, Punto dla majsterkowicza, Fiesta dla miłośnika Fordów, C3 dla zwolenników aut francuskich, Corsa jest po prostu dla wszystkich.

Corsa dla niemieckich kibiców? Czemu nie!

Wiele osób uważa, że "delikatne" aerodynamiczne nadwozie ze słodkimi oczkami przeznaczone jest tylko dla kobiet. Spójrzmy na to inaczej. Mężczyzna wygląda znacznie lepiej w Corsie B, niż w Citroenie C3. Trudno jest znaleźć powód, który eliminowałby Corsę z listy samochodów godnych polecenia. Ma ktoś jakieś pomysły?

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Opel Corsa B 1993–2000

W 1993 roku na salonie w Genewie Opel po raz pierwszy pokazał światu nową Corsę, która w odróżnieniu od swojej poprzedniczki, miała bardzo delikatną, opływową karoserię. Twórcą tego nadwozia jest Japończyk, Hideo Kodama. Wujek Google podpowiada, że Pan Kodama był politykiem, który zmarł w 1947 roku, wniosek z tego taki, że twórca Corsy prawdopodobnie nie odniósł w swoim życiu większych sukcesów.

Co kupują Niemcy?

Corsa zadebiutowała z jednostkami benzynowymi 1.2 45 KM, 1.4 60 KM, 1.4 16V 82 KM, 1.6 16V 109 KM oraz z Dieslem 1.5D 50 KM. Niemiecki producent będący częścią koncernu General Motors zainwestował 4 miliony funtów na reklamę nowej Corsy. Ciekawe ile z tych pieniędzy trafiło do kieszeni Naomi Campbell, która brała udział w kampanii reklamowej małego Opla.

Dwa lata po rozpoczęciu produkcji, w 1995 roku, zmieniono charakterystykę szesnastozaworowego silnika o pojemności 1.6-litra. Moc tej jednostki spadła wprawdzie ze 109 do 100 koni mechanicznych, jednak była ona dostępna przy niższych obrotach. Z czasem do oferty dołączyła najmniejsza jednostka 1.0 o mocy 55 koni mechanicznych. Wprowadzono także nowszą wersję silnika 1.2, która teraz dysponowała mocą 65 KM. Diesel 1.5 dostał turbosprężarkę, pojawił się też motor 1.7 D produkcji Isuzu.

Auto było i do tej pory jest sprzedawane pod różnymi nazwami. U nas Opel Corsa, w Wielkiej Brytanii jako Vauxhall Nova, w Australii jako Holden SB Barina, w Chinach jako Buick Sail, w Argentynie jako Suzuki Fun, a w Indiach jako Opel Sail. To tylko część długiej listy rynków zbytu dla małego Opla. Corsa była produkowana w Niemczech, Argentynie, Hiszpanii i Meksyku. Od 1995 roku auto nieprzerwanie sprzedawane jest w Ameryce Południowej.

W Polsce dostępna była jedynie odmiana hatchback z nadwoziem trzy- oraz pięciodrzwiowym. Na innych rynkach można było nabyć również sedana oraz kombi. Jednak 260 litrów przestrzeni bagażowej hatchbacka w zupełności wystarcza. Corsę B produkowano przez 7 lat w niemal niezmienionej formie. Jedynymi elementami, które uległy zmianie były zderzaki oraz lampy.

Warto wspomnieć jeszcze o Oplu Tigrze, który bazowała na Corsie. Opel z nadwoziem coupe miał identyczne podwozie, silniki oraz wnętrze. Podobnie było z dostawczą wersją Combo, którego przód oraz wnętrze nie różniły się niczym od Corsy.

We wnętrzu miejskiego Opla, kierowca i pasażer nie mogli narzekać na brak przestrzeni. Elementem charakterystycznym wersji z ostatnich lat produkcji jest kierownica od Astry drugiej generacji. Jeżeli chcemy wspomagania kierownicy, ABSu, obrotomierza czy elektrycznie sterowanych szyb to musimy nabyć Corsę z mocniejszą odmianą silnikową.

Opel Corsa Color Race i powrót do przeszłości

Którą wersję silnikową wybrać? Jeżeli zależy nam na niezawodności, warto zwrócić uwagę na ośmiozaworowe motory 1.2 i 1.4. Trzeba jednak pamiętać, że 45 koni mechanicznych i przyspieszenie od zera do setki w 20 sekund to bardzo słaby wynik. 60-konny silnik 1.4 wydaje się lepszą alternatywą. Jeżeli bardzo zależy nam na osiągach wówczas najlepiej wybrać szesnastozaworowy silnik 1.6 albo zdecydować się na zamontowanie dwulitrowej jednostki np. z Opla Vectry. Wbrew pozorom SWAP (zmiana silnika) to bardzo popularne rozwiązanie.

Co nie jest mocną stroną Corsy B? Nadwozie. Korozja jest poważnym problemem dla wielu Opli, jednak nie oznacza to, że każda Corsa gnije. Przy zakupie należy zwrócić szczególną uwagę na podszybie, tylną klapę oraz progi.

Jednostki wysokoprężne 1.5 D, 1.5 TD oraz 1.7 D są ekonomiczne, ale nie wiedzą czym jest kultura pracy. Przez krótki okres czasu jeździłem Oplem Combo z motorem 1.7 D i nie poleciłbym tego auta nikomu.

Corsę B możemy mieć już za 4–5 tysięcy złotych, jednak różnica pomiędzy autem z pierwszych lat produkcji, bez wspomagania, z paskudnymi nielakierowanymi zderzakami, a dobrze utrzymaną i nieźle wyposażoną Corsą z końca produkcji jest naprawdę ogromna. Warto wydać 8–9 tysięcy i mieć spokój.

Auto może i kobiece, ale na pewno nie tylko dla kobiet.

Kilka przykładowych ogłoszeń:

1995 rok, 1.2 benzyna+LPG, 4400 złotych

2000 rok, 1.0 benzyna, 6999 złotych

2000 rok, 1.5 TD, 8900 złotych

Spalanie wybranych silników. Minimalne średnie (trasa)/maksymalne średnie (miasto). Dane użytkowników.

1.0 54KM 1.2 45KM 1.2 65KM 1.4 60KM 1.4 90KM 1.6 109KM 1.5 D 50KM 1.5 TD 67KM 1.7 D 60KM
4.9–7.3 l. 5.6–8.3 l. 5.0–8.3 l. 6.9–9.0 l. 5.8–9.2 l. 6.6–10.6 l. 4.0–6.0 l. 4.3–6.2 l. 4.4–6.0 l.

Jeżeli jesteś lub byłeś właścicielem Opla Corsy B albo masz wyrobione zdanie na temat tego auta, podziel się z nami swoją opinią.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Mitsubishi Lancer Evo X Concept Final na otarcie łez [aktualizacja] Nowy model McLarena w 2015 roku [aktualizacja] Aston Martin testuje panele słoneczne na swoich samochodach Nissan Navara od Nismo Kobiety wybrały swój samochód roku Zlicytowano najdroższe numery rejestracyjne świata Sebastian Vettel po trzech dniach w Scuderia Ferrari Suzuki Wagon R+ z wadliwymi poduszkami powietrznymi Problem z hamulcami w Jaguarach XJ Poważna awaria silnika w 14 tysiącach samochodów Toyoty BMW serii 5 GT z dieslem do serwisu Range Rover Evoque Cabrio prawdopodobnie w przyszłym roku WEC 2014 São Paulo: triumf Porsche, mistrzostwo Toyoty Ciąg dalszy opery mydlanej Saaba Mark Webber nie pamięta swojego wypadku w Sao Paulo BMW 2 Active Tourer z napędem xDrive Tajemniczy muł testowy LaFerrari - będzie spider? Mercedes-Benz SL63 AMG World Championship 2014 Collector's Edition Chiny staną się głównym odbiorcą Volvo Wzmocniony Seat Leon Cupra Drogowe samochody McLarena nie dostaną silników Hondy Ford Ranger po kuracji odmładzającej [wideo] BMW przedstawia najdroższy lakier w swojej ofercie Jazda z pijanym kierowcą to gra o życie. Zagrasz?

Popularne w tym tygodniu:

Potwierdzone informacje o kolejnej Mazdzie z silnikiem Wankla. Koncept już w październiku Mitsubishi EVO powraca! W planach elektryfikacja i... Lamborghini ogłosiło datę premiery SUV-a. Model Urus poznamy 4 grudnia Zabytkowy Bentley z wyjątkowym Porsche na lawecie. Przejechały setki kilometrów Brytyjski oddział Alpine musiał zdjąć swoją reklamę. Samochód jechał na niej zbyt szybko Toyota chce wrócić na rynek ze starą nazwą. Czy możliwy jest kolejny sportowy model? Zapłacisz mniej za parkowanie jeżeli masz nowsze auto. Ulgi zamiast kar Volkswagen Up! na Nürburgringu. Wyprzedzał Ferrari Land Rover Discovery holuje 110-cio tonowy pociąg Audi R8 z napędem na jedną oś. Jest odrobinę wolniejsze, ale potrafi driftować Polski rynek diesli. Nie przepadamy za nimi, ale kochamy TDI Mazda skończy z silnikami spalinowymi w 2035 roku