Jak poprawnie jeździć automatem? [cz. 2]

Obecność przekładni automatycznych wynika z naturalnego dążenia do komfortu i do unikania niepotrzebnej obsługi mechanizmów – tak głosi popularna dewiza zwolenników „automatów”. Jakie są dobre praktyki w codziennym użytkowaniu takiej przekładni.?

Fot. Paweł Kaczor

Fot. Paweł Kaczor

Obie ręce na kierownicy

O kilku z nich pisałem w pierwszej części artykułu. Nie pisałem jednak o zasadzie, która w jeździe autem ze skrzynią manualną nie jest możliwa do spełnienia. Mowa o trzymanie obu rąk nieustannie na kierownicy. Dzięki temu, że biegi zmieniają się same, to użytkownik automatu może poprawnie i szybciej zareagować w sytuacji krytycznej.

Fot. Paweł Kaczor

Jednak wielu kierowców tego nie wykorzystuje i z przyzwyczajenia lub z wygody trzyma rękę na lewarku skrzyni automatycznej. Na szczęście wybierak skrzyni automatycznej nie jest tak wrażliwy na nacisk jak w przypadku manualnej. Jednak kierowcom, którzy często poruszają się na zmianę autami z obiema przekładniami zdarza się niekiedy w trudnej sytuacji drogowej pomylić i zmienić przełożenie.

Chęć podświadomej redukcji biegu i przyspieszenia lub hamowania biegami wspomagającego hamowanie powoduje, że łatwo wcisnąć przycisk i przesunąć dźwignię. Pół biedy, gdy przesunięta zostanie na pozycję „N” – utrudni to wybrnięcie z trudnej sytuacji, ale skrzynia nie zostanie uszkodzona. Jednak gdy załączony podczas jazdy zostaje bieg parkingowy, to skrzynia ulega uszkodzeniu. W tej pozycji przekładnia jest blokowana i elementy blokujące zostają uszkodzone.

Fot. Paweł Kaczor

Do czego służą konkretne przełożenia?

Współczesne samochody bywają bardzo mądre i nie pozwolą nam uruchomić silnika auta wyposażonego w automat, gdy nie trzymamy nogi na hamulcu. Jednak w starszych konstrukcjach również powinno być to codzienną praktyką. Podobnie uważni powinniśmy być przy wyłączaniu silnika – tylko w pozycji „N” lub „P”. Inaczej możliwy jest chwilowy niedostatek smarowania.

Pozycji „P” używamy po całkowitym zatrzymaniu pojazdu po skończonej jeździe. Przełączenie na tę pozycję jest możliwe zazwyczaj jedynie po wciśnięciu hamulca nożnego. Koła są wtedy automatycznie blokowane, co bywa przydatne zwłaszcza podczas parkowania na wzniesieniach. Gdy łączymy pozycję „P” z hamulcem ręcznym, to warto przestrzegać kolejności użycia najpierw hamulca nożnego, później hamulca ręcznego i ustawienia skrzyni w pozycji „P”. W przypadku odwrotnej wcześniejszego wrzucenia biegu postojowego i następnie użycia hamulca ręcznego niewielki obrót kół powoduje powstanie nacisku na zapadkę blokady skrzyni. Powoduje to trudności przy późniejszej zmianie biegu na inną pozycję.

Fot. Kamil Kobeszko

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Czemu w skrzyni jest obecna pozycja „N”? Jest to pozycja przejściowa, potrzebna, by przełączyły się zawory sterujące skrzynią. Nie należy tej przejściowej pozycji traktować jak biegu jałowego w aucie z przekładnią manualną. Niepotrzebne jest przełączanie na nią podczas jazdy w korku. Zatrzymanie w pozycji „Drive” jest absolutnie wystarczające i nie szkodzi w żaden sposób skrzyni. Mimo skłonności do ruchu pełzającego na elementy skrzyni nie działa naprężenie. Przełączenie w pozycję „Neutral” jest o tyle szkodliwe, że zmienia w skrzyni układ ciśnień.

W skrzyniach biegów często spotykamy także blokady zmiany przełożeń powyżej określonego przełożenia. Działa wtedy hydrauliczne sprzęgło, które blokuje sprzęgło jednokierunkowe. W jakich sytuacjach warto używać tych programów? Choćby podczas ruszania i jazdy w trudnym terenie – wtedy warto ograniczyć przełożenia nawet do pierwszego biegu (jeśli to możliwe). Blokad używamy podczas jazdy z ciężką przyczepą lub w górach, co pozwala na efektywniejsze przyspieszanie i lepsze hamowanie silnikiem. Hamowanie silnikiem w pozycji „D” jest dopiero w nowszych konstrukcjach. W najnowszych przekładniach automatycznych blokady zostały zastąpione trybem manualnym oraz dodatkowym oprogramowaniem analizującym warunki jazdy i dostosowującym do nich pracę skrzyni.

Fot. Mariusz Zmysłowski

W wielu konstrukcjach spotkamy także specjalne tryby jazdy. Pierwszym z nich jest tryb zimowy (zazwyczaj „W”) W takim ustawieniu skrzynia ogranicza przenoszony moment obrotowy na niskich przełożeniach i ogranicza zmiany biegów. Pozwala to na ograniczenie ryzyka poślizgu. W starszych konstrukcjach tryb „W” realizowany jest często poprzez zmuszenie skrzyni do ruszania z drugiego biegu.

Z kolei tryb sportowy „S” powoduje dłuższe przytrzymywanie silnika na wysokich obrotach, szybsze redukcje i zwiększenie szybkości samej zmiany biegów. Oczywistą konsekwencją takiego zachowania jest zwiększony hałas, większe zużycie paliwa, ale również lepsza dynamika jazdy. Jednak w samochodach z silnikiem Diesla często taka praca skrzyni wydaje się być bezsensowna, bo nie wykorzystuje potencjału silnika do używania wysokiej wartości momentu obrotowego.

Fot. Paweł Kaczor

Holowanie

A jak możemy holować auto wyposażone w skrzynię automatyczną? Możliwości są ograniczone i charakterystyczne dla konkretnego pojazdu. Zazwyczaj konieczne jest wcześniejsze rozłączenie zespołu napędowego (np. wału napędowego). Dlaczego jest to konieczne? Skrzynie automatyczne smarowane są pod ciśnieniem, dlatego do prawidłowych warunków umożliwiających bezszkodową kinematykę konieczna jest praca silnika, napędzającego pompę oleju.

Podobnie nie można holować auta, w którym doszło do wycieku oleju z skrzyni (np. po wypadku). Dlatego w pierwszej kolejności przed holowaniem konieczne jest sprawdzenie, czy skrzynia ma smarowanie. Sprawdzić można to (niestety nie we wszystkich konstrukcjach) poprzez porównanie poziomu oleju przy wyłączonym silniku i po jego włączeniu.

Fot. Paweł Kaczor

Jeżeli smarowanie jest poprawne, to holowanie jest dopuszczalne po ustawieniu skrzyni w pozycję „N” i przy uruchomionym silniku. Ciekawe są stare mantry opisujące możliwą do pokonania w tej sytuacji odległość i możliwą prędkość. Według nich prędkość nie powinna przekraczać połowy maksymalnej na pierwszym biegu, a odległość nie powinna przekroczyć wspomnianej wartości. Jak widać obostrzeń jest wiele i warto każdorazowo przeczytać instrukcję obsługi pojazdu i w razie wątpliwości wezwać lawetę.

Zobacz więcej artykułów z serii: Technika jazdy

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Pompy paliwa w silnikach Diesla - budowa i zasada działania Jak używać świateł przeciwmgłowych - poradnik Jak przygotować samochód do wiosny - poradnik Skrzynie automatyczne - jak jeździć poprawnie? Jak działają hamulce? Jak czytać etykiety na oponach - poradnik Jak ustawić światła w samochodzie - poradnik Łożyska - jakie rodzaje i gdzie występują w samochodzie? Jak wybrać żarówki samochodowe Jak działa przepływomierz powietrza - poradnik Jaka będzie przyszłość motoryzacji? Jak odpowietrzyć układ hamulcowy - poradnik System OBD - transfer danych, kody błędów, podłączenie [cz.2] Jak działa ogrzewanie postojowe webasto? Jak wymienić wkład lusterka samochodowego – poradnik Jak polerować karoserię? Polerowanie Nissana 350Z System OBD - wprowadzenie [cz.1] Dlaczego warto wymieniać filtr kabinowy - poradnik Jak wymienić filtr powietrza – poradnik Mercedes 190 W201 - jazda youngtimerem [cz. 16]. Praca nad felgami Diesel na gaz? Tak, to możliwe! Jak dobrać wycieraczki? - poradnik Jak wybrać i zamontować hak holowniczy – poradnik Usterki w silniku ZS, które mogą się zdarzyć zimą...

Popularne w tym tygodniu:

Jak wybrać mechanika i o co zadbać, oddając mu samochód? Fabryczne instalacje gazowe w Fiatach. Czy to się opłaca? Najlepsze opony do najpopularniejszych samochodów Jak kupić samochód używany - poradnik dla początkującego Geometria samochodu: kiedy warto ją sprawdzić? Assistance z „naprowadzaniem” Ubezpieczenie opon jest tanie, ale czy ma sens? Ile kosztuje podstawowy serwis przeciętnego samochodu?