Pasagon - nowy polski samochód [wideo]

W ciągu ostatnich kilku lat, Polska rozwija się coraz szybciej, a my fani motoryzacji najłatwiej możemy zauważyć to obserwując pojazdy jeżdżące po naszych drogach. BMW X6 czy Mercedes Klasy S nie są już egzotykami, ale na rynku nadal jest ogromne zapotrzebowanie na pojazdy z dolnej półki cenowej jak KIA czy Dacia. Taki właśnie będzie Pasagon, czyli "nowy polski samochód".

Całkiem nowe Renault Master!

Firma DZT Tymińscy zajmująca się produkcją Honkerów, kupiła fabrykę samochodów w Lublinie i korzystając z maszyn, które służyły do produkcji pojazdu Lublin 3, stworzyła unowocześnioną wersję tego auta nazwaną Pasagon Truck. To tak naprawdę Lublin z innymi światłami, grillem oraz silnikiem, który musiał spełnić normy emisji spalin Euro 4.

Auto zostało zaprezentowane podczas V Międzynarodowych Siemiatyckich Targów Pogranicza, pojazd zrobił wrażenie nawet na dr Marku Sawickim, Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który polecając Pasagona niczym Nikoś Dyzma mówił o tym, że "lepszy polski dobry produkt niż byle jaki zagraniczny."

Co miał na myśli Pan z firmy DZT mówiąc o samochodzie kombi?

Takie auta też są potrzebne, nie znamy wprawdzie ceny "nowego polskiego samochodu", ale na pewno nie będzie ona wysoka. To ma być typowy wół roboczy, ciekawi tylko wyposażenie opcjonalne, do którego obok kołpaków i przygotowania do montażu radia z okablowaniem i anteną, producent zaliczył m.in. nawigację — jak to będzie wyglądać?

Kiedy KIA czy Dacia przygotowuje nowy samochód, nawet jeżeli nie ma żadnej płatnej kampanii reklamowej, to chociaż na stronie producenta znaleźć można jakieś informacje dotyczące tego auta. Niestety my, Polacy, nadal nie możemy uwierzyć w to, że weszliśmy do nowoczesnej Europy. Jedyną rzeczą jaką udało się znaleźć w internecie na temat Pasagonu, są dwie ulotki.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Twórcom, a właściwie producentom tego pojazdu, pozostaje życzyć jak najlepiej. Nie zaszkodziłoby zatrudnienie przynajmniej jednej osoby, która odpowiadałaby za PR firmy,  grafikę, wygląd ulotek, dostęp do informacji czy wreszcie udzieliłaby kilku rad dotyczących promocji takiego produktu. Wprawdzie oficjalna premiera pojazdu przewidziana jest na 16 września, jednak tak ważne wydarzenie jak pokaz nowego polskiego auta na pewno zainteresowałaby media.

Volkswagen Amarok Bimobil – pickup dla bezdomnych

Podobnie z modyfikacjami przeprowadzonymi w aucie. Pojazd na pewno wyglądałby dużo lepiej, a przez co prawdopodobnie wzrosłaby jego sprzedaż, gdyby zatrudniono albo chociaż skorzystano z usług projektanta, a nie księgowego. Wystarczyłoby przemodelować również przednie nadkola, a grill i światła nie raziłyby tak bardzo, podobnie z tylnymi lampami. Klamki nie są chyba drogim interesem, podobnie pewnie jest z kierownicą — nie wiadomo, gdyż nikt nie widział tego auta wewnątrz.

Podziel się:

Przeczytaj także: