Z drugiej ręki: Mercedes SL

Mercedes SL R129

Mercedes SL R129

Niektórzy ludzie twierdzą, że samochód może być niezłą inwestycją. Oczywiście nie chodzi tutaj o czerpanie profitów w postaci przyjemności z jazdy, a o czysty biznes. Faktycznie, niektóre auta teraz warte niewiele, za kilka- lub kilkanaście lat mogą przybrać na wartości. Czy należy do nich Mercedes SL generacji R129? Przekonajmy się.

Mercedes z charakterem?

Podobno rasa psa świadczy o jego właścicielu. Biznesmen nie wybierze przecież pudla, a studentka francuskiego jamnika. Podobnie jest z samochodami — kupując je, podświadomie manifestujemy swoją osobowość oraz stan posiadania. Nawet ich wygląd, kolor, stan techniczny wiele mówią o właścicielu.

Pokaż mi swoje auto, a powiem Ci, kim jesteś. Hank Moody z Californication przed wyjściem z domu nie czyścił butów i nie chadzał co tydzień do fryzjera. Dlatego właśnie Hank jeździł starym Porsche 911, a nie Ferrari 355.

Kiedy osiągniemy już finansowy spokój, możemy odstawić na bok terkoczące diesle i kupić auto, które w pełni odda nasz charakter. Na szczęście podczas kupna nikt nie będzie weryfikował naszego ego, więc dla niektórych samochód może być lekiem na kompleksy. Świetnie sprawdzi się w tej roli Mercedes SL generacji R129. To chyba ostatnie cabrio Mercedesa, które świadczy o charyzmie właściciela, a nie o jego próżności. To auto stylowe.

Historia

SL R129 został po raz pierwszy zaprezentowany w 1989 roku na salonie w Genewie. Pod długą maską i piękną, a zarazem prostą linią nadwozia kryje się kilka podzespołów przejętych z niezniszczalnego ulubieńca taksówkarzy, czyli Mercedesa W124, natomiast część podwozia niemiecki producent zaadoptował z popularnej 190. Przez 4 pierwsze lata produkcji pierwszy człon nazwy modelu pochodził od pojemności silnika, dopiero potem występowała nazwa SL — np. 500 SL.

Pierwsze zmiany, takie jak odwrócenie nazewnictwa (najpierw nazwa modelu, później silnik), zostały wprowadzone w 1993 roku. Pierwsze wersje SL były malowane na dwa kolory — zderzaki i listwy na drzwiach jaśniejsze od reszty karoserii, później Mercedes zrezygnował z tego zabiegu.

Zobacz również: Mercedes-Benz GLC 250 AMG Line (2016) - test

Drugi facelifting miał miejsce w 1995 roku, a więc 6 lat po rozpoczęciu produkcji. Niemiecki producent zamontował do SL całkowicie nowe zderzaki, system ESP, reflektory ksenonowe oraz grill z sześcioma, a nie — jak dotychczas — siedmioma szczeblami.

Jednostki napędowe

Od samego początku produkcji pod maską topowego kabrioleta ze Stuttgartu montowano jednostki 6- oraz 8-cylindrowe w modelach 300 SL oraz 500 SL. W 1992 roku do gamy jednostek napędowych dołączył 12-cylindrowy potwór znany z S-Klasy. Mowa o jednostce V12 o pojemności 6,0 litra, która produkowała 394 konie mechaniczne i 580 Nm momentu obrotowego. Taka stajnia rozpędzała ważące — w zależności od wersji — nawet 2-tonowe auto do pierwszej setki w 5,1 sekundy. Prędkość maksymalna była natomiast ograniczona elektronicznie do 250 km/h.

Jednak to wcale nie 600 SL jest najmocniejszą odmianą dwudrzwiowego cabrio. W latach 90. współpraca Mercedesa z AMG kwitła i niemiecki producent wysyłał do tunera w Affalterbach również SL. Inżynierowie AMG stworzyli trzy odmiany auta, z których najmocniejszą była wersja SL73 AMG.

Pod maską tego Mercedesa pracuje V12 o pojemności 7,3 litra, która osiąga moc maksymalną 525 KM. Ta sama jednostka kilka lat później sprzedana została włoskiej firmie Pagani, która rozpoczynała pracę nad autem sportowym, niejaką Zondą.

Z drugiej ręki: BMW M3

Najbardziej popularną i najchętniej polecaną jednostką napędową SL jest 5-litrowe V8 z modelu SL500. 326 (później 320 i 306) KM i 418 Nm momentu obrotowego, pierwsza setka w 6,2-sekundy i prędkość maksymalna 250 km/h, a przy tym średnie spalanie na poziomie 12–18 litrów, w zależności od stylu jazdy.

Silnik ten jest stosunkowo trwały i niezawodny, jednak nie zaleca się montowania instalacji LPG. Problemem tego typu rozwiązania byłoby także miejsce w zaledwie 260-litrowym bagażniku po zamontowaniu butli.

Wyposażenie i eksploatacja

Teoretycznie Mercedes SL jest autem czteroosobowym, a przynajmniej tak widnieje w dowodzie rejestracyjnym. Praktycznie jednak wyzwaniem może się okazać podróżowanie w trójkę (trzecia osoba za pasażerem), gdyż tylne fotele przypominają raczej leje po wybuchu petard niż faktyczne miejsca siedzące.

Poza tym użytkowanie SL na co dzień nie powinno być frustrujące. Elektrycznie składany miękki dach można na zimę zastąpić twardym hardtopem, który wygląda znacznie lepiej oraz zapewnia lepszą izolację termiczną i akustyczną.

Z drugiej ręki: Volvo C70

Praktycznie każda wersja SL wyposażona jest w skórzaną tapicerkę, klimatyzację, elektrycznie ustawiane czy podgrzewane fotele. Dwudrzwiowe cabrio jest jednym z pierwszych aut, w którym standardowo montowano ABS, i pierwszym cabrio na świecie, które producent wyposażał w system windshaft - kratkę montowaną za fotelami, która zmniejszała zawirowania powietrza i chroniła pasażerów przed wiatrem.

Nie zrujnuje domowego budżetu

Dobrze utrzymane egzemplarze SL kosztują na rynku wtórnym powyżej 30 000 złotych. Model R129 jest uznawany jako jeden z ostatnich porządnych Merców, a technologicznie jego kuzynami są modele W140, W124 oraz 190, czyli W201. Jeżeli zainwestujemy w zadbany egzemplarz, powinniśmy się cieszyć nim przez długie lata.

Ceny SL nie powinny już spadać, wręcz przeciwnie — wystarczy spojrzeć na ceny jego przodka R107. Nie musimy się martwić o utratę wartości, a kupno SL i przetrzymanie go w ciepłym garażu przez kilka lat może okazać się naprawdę niezłą inwestycją.

Ceny wybranych części zamiennych:

  • Łożysko sprzęgłowe — 100 zł
  • Tarcza sprzęgłowa — 471 zł
  • Dwumasowe koło zamachowe — 2129 zł
  • Sprzęgło kompletne 1071 zł
  • Kolumna Mc-Phersona — 450 zł
  • Amortyzator — 272 zł
  • Klocki hamulcowe 4 szt. — 123 zł
  • Tarcze hamulcowe 2 szt. — 247 zł
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Czy warto kupić tanią terenówkę? – poradnik kupującego Używana Mazda 6 II 2,0 MRZ-CD (2008-2012) – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – japońskie youngtimery Sensowne auto za 5000 zł – Mazda [część 9] - poradnik kupującego Używany Ford Fiesta Mk7 1,25 Duratec (2008-2012) - poradnik kupującego Używane Renault Mégane II 1,5 dCi [2002-2008] – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – perełki spod znaku GTI Używany Peugeot 407 1,6 HDI [2004-2010] – czy warto kupić francuza? Sensowne auto za 5000 zł na L [część 8] Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007-2009] – włoski Golf za 2/3 ceny Rodzynki z rynku wtórnego – bawarskie perełki Używany UAZ 469B (31512) – terenówka dla konesera Sensowne auto za 5000 zł – Kia [część 7] Używany Ford Mondeo Mk4 2,0 TDCi (2007-2009) – czy już poprawiony? Sensowne auto za 5000 zł na H [część 6] Używany Ford Mondeo Mk3 2,0 TDDi/TDCi (2000-2007) – ryzykowny zakup? Używana Honda Accord VIII 2,0 VTEC (2008-2011) Używana Honda Accord 2,2 i-CTDi (2003-2008) Sensowne auto za 5000 zł – Ford [część 5] Używana Honda Accord Type-R (1998-2002) Dowiedz się, co kupujesz – układy napędowe i zawieszenie [część 2] Używany Opel Zafira I OPC (2000-2005)

Popularne w tym tygodniu:

Samochody z USA - czy można nazwać je gorszymi? Używany Seat Ibiza III [2002-2008]: mały hatchback na różne okazje Auto używane dla czytelnika: specyficzne potrzeby i minivan do 25 tys. zł