Układy wahaczy poprzecznych [zawieszenie]

Kolumna McPhersona Mercedes E

Kolumna McPhersona Mercedes E

Prowadzenie kół i przenoszenie sił na nadwozie w układach zawieszeń niezależnych odbywa się najczęściej za pomocą wahaczy i drążków. Przyjrzyjmy się jakie odmiany wahaczy poprzecznych możemy spotkać we współczesnych konstrukcjach.

Wahacz poprzeczny to element prowadzący koło, którego oś obrotu (oś przegubu) jest prostopadła do osi obrotu koła i równoległa do osi wzdłużnej pojazdu. Liczba, rodzaj i sposób mocowania wahaczy do ramy pomocniczej lub nadwozia decyduje o możliwym do realizacji skoku oraz położeniu i pochyleniu koła w czasie pracy. Wpływa to bezpośrednio na właściwości trakcyjne pojazdu i odczuwany przez pasażerów komfort. Wahacze poprzeczne stosowane są często zarówno przy przedniej jak i tylnej osi, przy praktycznie każdym układzie przeniesienia napędu.

Wahacze

Wahacze te mogą występować przy kole pojedynczo lub w parach. W przypadku układów zawieszeń niezależnych w samochodach osobowych najczęściej spotykany jest układ pojedynczego ramienia i kolumny prowadzącej lub dwóch wahaczy poprzecznych (double wishbone) o osiach równoległych bądź skośnych.

Double Wishbone

W przypadku pary wahaczy bardzo duży wpływ na położenie kątowe koła ma ich względna długość, jeśli wahacze są tej samej długości oś obrotu koła będzie przesuwać się tylko w pionie kosztem zmiany chwilowego rozstawu kół. W przypadku różnych długości wahaczy zmiana rozstawu kół podczas pracy zawieszenia będzie mniejsza kosztem pochylenia koła (podstawowo ustawia się kąt zerowy lub o niewielkiej ujemnej wartości).

Double Wishbone
Double Wishbone

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Zobacz także:

Sprężyny śrubowe w samochodowych układach zawieszenia
Amortyzatory – rola w pojeździe i eksploatacja
Układy zawieszenia w samochodach osobowych
Jeszcze poczekamy na zawieszenie „widzące dziury”
Stabilizator – jak to działa? [kompendium wiedzy]

Zobacz więcej artykułów z serii: Zawieszenie i układ kierowniczy

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze