Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium [test]

Każdego roku na rynku pojawiają się auta, które wywracają swój segment do góry nogami. Rewolucje najczęściej przeprowadzają producenci segmentu premium. To w ich modelach znajdują się niecodzienne rozwiązania. Wśród tych innowacyjnych pojazdów wyróżnia się pewien model Forda. To wielki osobowy van – Tourneo Custom.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi – test Autokult (fot. Mariusz Zmysłowski)

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi – test Autokult (fot. Mariusz Zmysłowski)

Na rynku tego typu pojazdów – dużych, zabierających na pokład do 9 osób, panuje zastój. Konkurencja oferuje w sprzedaży swoje modele już od zamierzchłych lat poprzedniej dekady. Ford wykorzystał tę sytuację i wyciągnął z rękawa wszystkie asy, jakie miał. Zrobił przy tym trochę bałaganu w swoich modelach i wymieszał linię Transit i Tourneo. Tym sposobem auto, które wcześniej byłoby osobowym Transitem, teraz nazywa się Tourneo Custom.

Najmocniejszą kartą przetargową Forda w walce z innymi europejskimi vanami jest teraz maksymalna nota 5 gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP. Nawet jeśli następca któregoś z obecnych konkurentów Tourneo Custom uzyska równie wysoką ocenę, to i tak pionier będzie jeden. Ford jako pierwszy stworzył auto tej klasy, które osiągnęło 5 gwiazdek, i tej zasługi nikt mu już nie odbierze.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Tak dobra ocena to zasługa nie tylko bezpiecznej konstrukcji. Właściwie niemal wszystkie współcześnie projektowane samochody dobrze przechodzą same symulowane wypadki. To, co dało Fordowi duże szanse w walce o 5 gwiazdek i co najczęściej będą dostrzegać kierowcy, to systemy bezpieczeństwa jeszcze do niedawana zarezerwowane przede wszystkim dla aut osobowych, i to niekoniecznie wszystkich segmentów.

Na pokładzie Tourneo Custom znajdują się poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, zamontowane w siedzeniach poduszki boczne chroniące głowę i klatkę piersiową oraz kurtyny powietrzne. Najnowszy gigant Forda ma na pokładzie również system monitorowania koncentracji kierowcy, ESP, układ wspomagania nagłego hamowania, system kontroli ryzyka wywrócenia pojazdu, system kontroli obciążenia pojazdu oraz sygnalizację zjazdu z pasa ruchu.

A to dopiero początek zalet tego samochodu. Nie będę ukrywał – jest ich ogrom. Ford spisał się na medal. Nawet wygląd Tourneo Custom robi dobre wrażenie. Wyraźnie nawiązuje do reszty gamy modelowej – zarówno kształtem świateł i grilla, jak i wyraźnie nakreślonymi nadkolami i przetłoczeniem pod linią okien. Oczywiście mało kto kupuje auto z tego segmentu ze względu na wygląd, ale i tak za atrakcyjną stylistykę należy się punkt.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Można było się spodziewać, że skoro nadwozie przypomina resztę aut z granatową elipsą na masce, to również wnętrze będzie skomponowane niemal bliźniaczo. Oczywiście rozmiary deski rozdzielczej Tourneo Custom są inne niż np. w Fieście czy Focusie, więc niemożliwy był bezpośredni przeszczep, co w mniejszych autach Ford robi często (np. Focus, C-Max i Kuga). Mimo to konsola środkowa, kierownica, zegary, a nawet drążek zmiany biegów jednoznacznie nawiązują do pozostałych modeli.

Zobacz również: Nowy Ford Edge (2016) - Samochód Miesiąca

To jednak nie podobieństwo do Focusa czy Fiesty jest zaletą wnętrza Tourneo Custom. Jest ono przede wszystkim mądrze zaprojektowane: ergonomia stoi na bardzo wysokim poziomie. Da się odczuć, że przestrzeń wokół lewego przedniego fotela była projektowana jako potencjalne miejsce pracy. Na dodatek mimo licznych plastikowych elementów kokpit jest wykonany na tyle dobrze, że nie czuć toporności, która do tej pory charakteryzowała ten segment aut. Tourneo Custom jest samochodem niezwykle cywilizowanym, dzięki czemu na pokładzie jest wręcz przytulnie.

Ta przytulność wynikała w przypadku egzemplarza testowego również z faktu, że fotele były obszyte jasną skórą, a niektóre elementy deski rozdzielczej wykonano z tworzywa w identycznym, kremowym kolorze.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Tym, co bardzo lubię w takich samochodach, jest duża liczba schowków. Tourneo Custom nie rozczarowuje w tej kwestii. Kierowca ma do dyspozycji dużą kieszeń na 1,5-litrową butelkę przy swojej lewej nodze oraz uchwyt na kubek z kawą lub puszkę w drzwiach, na wysokości lusterka. Do tego nad zegarami Ford umieścił schowek, który w ogóle nie rzuca się w oczy. Daszek, który z pozoru służy wyłącznie osłanianiu zegarów przed światłem, zmieści portfel i inne drobiazgi. To również w nim znajduje się złącze AUX, USB oraz dodatkowe 12 V DC. Po prawej stronie kierownicy wygospodarowano z kolei miejsce na telefon. Niestety, nie mieszczą się tam największe smartfony.

Współcześnie w dalekich podróżach często przydają się telefony, a także laptopy. Nie tylko osobom, które siedzą z tyłu i się nudzą, ale też samym kierowcom. Tourneo Custom został wyposażony w gniazdo 230 V AC. W drodze nie trzeba się więc martwić o brak prądu. Gniazdo jest umiejscowione z przodu, tuż obok fotela kierowcy.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Pasażerowie dwóch tylnych rzędów siedzeń mają do dyspozycji oddzielny panel sterowania klimatyzacją. To w połączeniu z dużą ilością miejsca zapewnia bardzo dobry komfort w podróży.

Niestety, komplet pasażerów na pokładzie nie oznacza, że podróż będzie przyjemniejsza niż niejedno sobotnie spotkanie towarzyskie. Jeśli kierowca będzie chciał uciąć sobie pogawędkę z kimś z ostatniego rzędu, będzie musiał zedrzeć gardło niczym nastolatki kilka dekad temu na koncertach Beatlesów. Wyciszenie wnętrza jest na tyle dobre, że hałas nie przeszkadza w trakcie jazdy, ale jednocześnie na tyle niewystarczające, że trudno przez dłuższy czas rozmawiać między pierwszym a trzecim rzędem siedzeń.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Komplet pasażerów, chociaż nie jest gwarantem rozrywki, zapewnia nieco lepszy komfort podróżowania niż na pusto. Podczas jazdy w pojedynkę można odczuć na nierównościach, że auto jest dosyć miękkie. Dopiero kiedy kilka osób dociąży tego Forda, zawieszenie ma optymalne warunki pracy.

Kierowcy do komfortowej podróży potrzebna jest nie tylko optymalna sztywność pojazdu, ale również dobry silnik. W moim testowym egzemplarzu znalazł się 2,2-litrowy motor, znany również z mocarnego Rangera. 155-konny diesel ma przyzwoite osiągi, którymi Ford się nie chwali. Czas przyspieszenia 0–100 km/h nie jest oficjalnie podawany. Powinien nas zadowolić sam fakt, że są to wyniki wystarczające. Nie bez znaczenia pozostaje skrzynia biegów, której zestopniowanie jest na tyle elastyczne, że pozwala sprawnie przemieszczać się po mieście i w trasie. Do tego drążek zmiany biegów pracuje znacznie przyjemniej, niż można tego oczekiwać od samochodu o takich gabarytach.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Wróćmy jednak do silnika. Nikt się nie spodziewa po takim aucie sportowych osiągów ani brzmienia wolnossącego, 4,2-litrowego V8. Przed tego typu vanami stawia się przede wszystkim jedno wymaganie: niskie spalanie. W trasie mój Tourneo Custom zużył średnio 7,9 l oleju napędowego na 100 km. Warto jednak zaznaczyć, że była to podróż wymagająca wyprzedzania oraz obejmująca odcinek na drodze ekspresowej. W mieście najniższy wynik wyniósł 9,1 l z uwzględnieniem jazdy w godzinach szczytu. Ford podaje, że w cyklu miejskim ta wersja (nadwozie krótkie, 2,2 TDCi) powinna zużyć 7,3 l/100 km, a w trasie 6,1. Możliwe, że takie wyniki da się osiągnąć, jednak z pewnością wymagają one wielu wyrzeczeń i stylu jazdy tak pasywnego, jak to tylko możliwe.

Na koniec druga obok spalania istotna dla potencjalnych nabywców kwestia: cena. Krótki (L1) Ford Tourneo Custom z wyposażeniem na poziomie Titanium kosztuje 158 732 zł. Testowany egzemplarz wyceniono na 184 846 zł. Dopłaty wymagało między innymi gniazdo 230 V AC, skórzana tapicerka, kamera cofania oraz nawigacja satelitarna.

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium (fot. Mariusz Zmysłowski)

Ford nie zamordował ceną tego modelu. Mając na uwadze dosyć dobre wyposażenie oraz jakość wykonania i wysoki poziom bezpieczeństwa, Tourneo Custom jest bardzo rozsądną propozycją. Doskonale wpasowuje się między dosyć odważnie wycenione samochody typu Volkswagen Multivan a tańszą, ale już niezbyt świeżą konkurencję.

PLUSY

Świetna ergonomia
Wykonanie
Bezpieczeństwo
Dynamiczny silnik

MINUSY

Nie do końca idealne wyciszenie

Dane techniczne:

Testowany egzemplarz: Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi  

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, turbodoładowane  
Rodzaj paliwa: Olej napędowy  
Ustawienie: Poprzeczne  
Rozrząd: DOHC 16v  
Objętość skokowa: 2198 cm3  
Stopień sprężania: b.d.  
Moc maksymalna: 155 KM przy 3500 rpm  
Moment maksymalny: 385 Nm przy 1600 rpm  
Objętościowy wskaźnik mocy: 70,5 KM/l  
Skrzynia biegów: 6-stopniowa, ręczna  
Typ napędu: Przedni (FWD)  
Hamulce przednie: Tarczowe  
Hamulce tylne: Tarczowe  
Zawieszenie przednie: Kolumna PacPhersona  
Zawieszenie tylne: Resory piórowe  
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany  
Średnica zawracania: 11,6 m  
Koła, ogumienie przednie: 215/65 R16  
Koła, ogumienie tylne: 215/65 R16  

Masy i wymiary

Typ nadwozia: van  
Liczba drzwi: 5  
Współczynnik oporu Cd (Cx): b.d.  
Masa własna: 2098 kg  
Stosunek masy do mocy: 13,5 kg/KM  
Długość: 4972 mm  
Szerokość: 1986 mm  
Wysokość: 2020 mm  
Rozstaw osi: 2933 mm  
Rozstaw kół przód/tył: b.d.  
Prześwit (przód/tył): b.d.  
Pojemność zbiornika paliwa: 80 l  
Pojemność bagażnika: 6 m3 ze złożonymi fotelami  

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 902 kg  

Osiągi

  Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0–100 km/h: b.d.  
Prędkość maksymalna: b.d.  
Zużycie paliwa (miasto): 7,3 l/100 km 9,1 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 6,1 l/100 km 7,9 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 6,5 l/100 km  
Emisja CO2: 172 g/km  
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek  

Cena

Testowany egzemplarz: 184 846 zł  
Model od: 143 972 zł  
Wersja silnikowa od: 150 245 zł  
Wybrane wyposażanie testowanej wersji: Standardowe: Opcjonalne
Dodatki stylistyczne nadwozia: - -
Dodatki stylistyczne wnętrza i komfort: - Skórzana tapicerka (b.d.)
Koła i opony: Felgi aluminiowe 16' -
Komfort: System wspomagania ruszania pod górę, kierownica regulowana w 2 płaszczyznach, klimatyzacja dwustrefowa (przód/tył), stopnie boczne, czujniki parkowania, podgrzewana przednia szyba, czujnik deszczu, tempomat, rolety przeciwsłoneczne Gniazdko 230 V AC 150 W (615 zł)
Bezpieczeństwo: System kontroli wywrócenia pojazdu, doświetlanie zakrętów, kontrola trakcji Pakiet poprawiający widoczność premium (m.in. kamera cofania, system monitorowania koncentracji kierowcy, system monitorowania zmiany pasa) (3014 zł)
Multimedia: Radio z CD, AUX, USB i iPod Radio z nawigacją, ekranem 5', Bluetooth, sterowaniem z kierownicy, Ford Sync i 6 głośnikami (3629 zł)
Mechanika: Przygotowanie do rozruchu przy -20ºC -

Ogólna ocena samochodu: 8/10

Ford Tourneo Custom 2,2 TDCi Titanium — galeria zdjęć

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Ford Fiesta 1,0 EcoBoost 100 KM Titanium [test] Volkswagen Multivan Life 2,0 BiTDI DSG & Ogórek [test] Abarth 595 Turismo [test]

Popularne w tym tygodniu:

Mercedes-Benz GLE Coupé 450 AMG - lepiej późno niż później