Citroën DS5 2,0 HDI So Chic - nie z tego świata [pierwsza jazda autokult.pl]

Citroen DS5

Citroen DS5

Ten artykuł ma 3 strony:

Citroën DS5 2,0 HDI So Chic — pierwsza jazda

Po zawadiackim eleganciku DS3 oraz awangardowym, 5-drzwiowym hatchbacku DS4 do grupy Citroënów z ekskluzywnej linii DS dołącza kolejny model, który zrywa z utartymi schematami. Siedząc za kierownicą najnowszego DS5, miałem wrażenie, że obcuję z autem nie z tego świata.

Chyba każdy, kto choć trochę interesuje się tym, co ma cztery koła i silnik, pamięta kultowego DS19. Samochód, który wyprzedził swoją epokę, dziś jest jedną z ikon motoryzacji. Czy podobnych słów będzie można użyć za kilkadziesiąt lat w odniesieniu do Citroëna DS5?

Zjawiskowe antyretro

Tych, którzy oczekiwali po DS5 wielu nawiązań do legendarnego modelu z lat 50., muszę zmartwić. Najnowszy Citroën nie tylko ma niewiele wspólnego ze swoim protoplastą, ale także został stworzony zgodnie z mottem antyretro, co zresztą widać już na pierwszy rzut oka.

Citroen DS5

To auto nie jest piękne. Ono jest wręcz zjawiskowo piękne. No dobrze, być może nieco przesadziłem, jednak jednej rzeczy DS5 odmówić nie można. Ten samochód we współczesnym ruchu ulicznym wygląda tak, jakby pomylił galaktykę i przypadkiem wylądował na Ziemi.

Oczywiście wszystkie osoby ubóstwiające germańską motoryzację zarzucą mu zbyt dużą krzykliwość, awangardę czy wręcz kiczowatość. I właśnie z takim konserwatywnym i schematycznym podejściem do motoryzacji zrywa DS5.

Citroen DS5

Jeszcze przed zobaczeniem tego wozu na żywo zastanawiałem się, jak go sklasyfikować. Kombi? Hatchback? Crossover? A może shooting brake? Tak naprawdę chyba wszystkie wymienione nazwy pasują do tego Citroëna, co jeszcze bardziej podkreśla jego wyjątkowość.

Zobacz również: DS 5 1.6 THP - test samochodu

Wysokie loty

Wyjątkowe i awangardowe jest również wnętrze auta, które osoby związane z tą francuską marką nazywają wnętrzem wysokich lotów. Co prawda zamiast wolantu do kierowania samochodem służy poczciwa kierownica, do zmiany biegów — tradycyjny lewarek, systemu TAWS raczej tu nie uświadczymy, ale jakość użytych materiałów oraz ich spasowanie są naprawdę genialne.

Citroen DS5

Intuicyjność obsługi oraz czytelność czasami gryzą się z awangardowym projektem kokpitu, jednak jestem w stanie temu autu te niedociągnięcia wybaczyć.

Ewenement

Kolejnym nieszablonowym rozwiązaniem i ewenementem na skalę światową jest jednostka, a raczej jednostki napędowe, które mogą pracować pod maską DS5. Najsłabszym silnikiem dostępnym w gamie tego awangardowego Citroëna jest diesel o pojemności 1,6 l i mocy 112 KM. Zapewnia on przeciętne osiągi, więc jest to propozycja dla spokojnych i cierpliwych kierowców.

Citroen DS5

Zdecydowanie więcej wigoru wykazuje silnik dobrze znany z innych modeli spod znaku Citroëna, czyli 1,6 THP w dwóch wariantach mocy: 156 oraz 200 KM. Pod maską auta, którym miałem okazje jeździć, pracował silnik wysokoprężny o pojemności 2 l oraz mocy 163 KM.

W połączeniu z leniwą, ale dyskretnie i kulturalnie pracującą 6-biegową, automatyczną skrzynią biegów ta wysokoprężna jednostka napędowa nie czyni z DS5 sportowca. 10,1 s potrzebne do osiągnięcia prędkości trzycyfrowej są wynikiem wystarczającym, ale z pewnością nie rewelacyjnym.

Hybryda & diesel

Być może się zastanawiacie, co wspólnego mają wymienione silniki ze wspomnianym przeze mnie ewenementem na skalę światową? Niewiele. Natomiast prawdziwą wisienką na torcie i clou programu jest DS5 w wersji HYbrid4. Jak zapewne się już domyślacie, taka odmiana Citroëna jest pojazdem hybrydowym. Wciąż nie ma w tym nic nadzwyczajnego? Faktycznie, konkurencja już od dobrych kilku lat stara się promować ten napęd, jednak to właśnie Francuzi jako pierwsi zdecydowali się połączyć silnik elektryczny z silnikiem Diesla.

Citroen DS5

Efekt? 2-litrowe HDI w połączeniu z jednostką elektryczną generuje moc 200 KM oraz bardzo pokaźny moment obrotowy równy 500 Nm. Informacja dla tych, którzy za całe ekologiczne zło tej planety obarczają samochody: Citroën DS5 w wersji Hybrid4 wytwarza tylko 99 g CO2/km.

Oprócz bardzo dobrych parametrów oraz dbałości o środowisko hybrydowa "cytryna" ma w zanadrzu jeszcze jednego asa. Jest nim napęd na cztery koła. Co prawda takie rozwiązanie nie czyni z DS5 mistrza bezdroży, jednak znacząco poprawia bezpieczeństwo jazdy i pozwala na swobodny zjazd z utartych szlaków.

Citroen DS5

Więcej o wrażeniach z jazdy, średnim spalaniu czy chociażby funkcjonalności tego auta w codziennym użytkowaniu będę mógł powiedzieć Wam, drodzy Czytelnicy, już wkrótce.

Oczarowany

Po pierwszym kontakcie z tą francuską awangardą na czterech kołach wiem, że Citroën DS5 jest pstryczkiem w nos wszystkich tych, którzy nad wyraz cenią konserwatyzm i utarte schematy.

Odważę się powiedzieć, że ten wóz mnie oczarował. Być może po części wynika to z tego, że do wszelkiego rodzaju nowości, które idą pod prąd i kłócą się z przyjętymi szablonami, podchodzę z dużym entuzjazmem.

Citroen DS5

Czy DS5 ma szanse na rynkowy sukces? Ceny zaczynają się już od niespełna 100 tys. zł. Niemiecka konkurencja klasy premium kosztuje więcej. Tylko czy ktoś, kto całe życie jeździł bezpłciowym, czterodrzwiowym sedanem z prestiżowym logo na masce, zechce się przesiąść do tak awangardowego i krzykliwego samochodu?

Będę trzymał mocno kciuki, aby tak właśnie się stało. Tym, co cenię bardzo wysoko, jest indywidualizm, nieszablonowość i olbrzymie pokłady fantazji.

Przejdź do danych technicznych
Przejdź do galerii zdjęć

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 750d xDrive M-Sport kontra Audi A8 4.2 TDI quattro - test BMW M4 Cabrio - test Nowy Opel Astra OPC GTC (2014) - test Renault Captur 1,5 dCi 90 Intens Energy - test Volkswagen California Beach 2.0 TDI BiTurbo DSG - test Audi A3 Cabriolet 1,8 TFSI S-Tronic Ambition - test Toyota Aygo X-Cite - test BMW Z4 E89 sDrive35is M-Sport - test Nowe Audi A6 3,0 TDI BiTurbo i 3,0 TFSI - pierwsza jazda Nowe MINI Cooper S - test Mercedes-Benz Klasy E 350 BlueTec AMG 9G-Tronic (W212) - test Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowe Audi A7 3.0 TDI BiTurbo - pierwsza jazda Audi S1 Sportback - test Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Citröen C4 Aircross 1.8 eHDI 150 4x4 - test Mazda 3 Sedan 2,0 SKYACTIV-G AT skyPASSION – test Nowa Škoda Fabia (2015) 1,2 TSI 90 KM - pierwsza jazda Porsche Macan S - test Renault Clio Grandtour GT 120 EDC - test Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test wideo Opel Astra Sedan 1,6 CDTi vs. Renault Fluence 1,6 dCi vs. Škoda Octavia 1,2 TSI vs. Toyota Corolla 1,6 Valvematic - test Nowy Opel Corsa 1,0 Turbo & 1,4 Turbo - pierwsza jazda Nowy Peugeot 508 SW 2,0 HDI A6 (AM3) Active - pierwsza jazda

Popularne w tym tygodniu:

Gdy emocje już opadną: czy Alfa Romeo Giulia zachowuje swój urok z silnikiem diesla? Komputer na pokładzie, czyli co potrafi system multimedialny w Skodzie Superb Sprawdzamy system launch control w Skodzie Superb Laurin & Klement 280 KM Skoda Yeti Outdoor Tour 4x4 2,0 TDI: szorstki typ