Peugeot 3008 2,0 HDI FAP 150 Allure – dlaczego nie? [test autokult.pl]

Ten artykuł ma 3 strony:

Peugeot 3008 2,0 HDI Allure — test

Zaoferowanie klientowi kompaktowego i rodzinnego crossovera to niemal obowiązek wszystkich producentów motoryzacyjnych.  Nie każdy musi kojarzyć, jak wyglądają reprezentanci tych segmentów w interpretacji marki Peugeot – na polskich ulicach nie widuje się ich zbyt często. Dlaczego model 3008, mimo niemal trzyletniej obecności na rynku, nadal wzbudza na drogach niemałe zainteresowanie?

Być może to oryginalny i odważny wygląd. Patrząc na to auto z bliska, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że styliści marki Peugeot wygrali budżetowo-stylistyczną potyczkę i przenieśli do produkcji koncept Prologue w niemal niezmienionej formie. Dzięki temu samochód ma ciekawe kształty, które tworzą przyjemną dla oka kompozycję, łączącą cechy crossovera, kombi i MPV.

Dzięki krótkiej pokrywie silnika, mocno pochylonej przedniej szybie oraz delikatnie przygarbionej linii dachu z dość gwałtownym załamaniem z tyłu linia boczna wygląda dynamicznie i kompaktowo. Zachowane są przy tym proporcje miejskiego hatchbacka.

Płynnie zarysowany zderzak, długie przednie reflektory komponujące się z obudowami świateł przeciwmgielnych, błyszcząca atrapa osłony silnika i pokaźny, wyszczerzony grill o dużej kratce wyglądają ładnie, spójnie i mogą się podobać.

Skromny tył też ma w sobie nutkę finezji. Jednobarwne reflektory, których kształt przypomina kleksy kałamarza, wyglądają oryginalnie. Ich wkład zaprojektowano tak, aby imitował oświetlenie typu LED.

Na ciekawy design zdecydowano się także w kabinie, gdzie skromna elegancja bez zbędnego przepychu splata się z nowoczesną stylizacją. Bardzo lubię, kiedy deska rozdzielcza wraz z tunelem środkowym opiekuńczo otulają kierowcę. W modelu 3008 pochylony kokpit odgradza nawet panel przycisków od pasażera z pretensjonalnym „to nie dla Ciebie, dla Ciebie jest uchwyt”.

Zobacz również: Jak działa asystent pasa ruchu i aktywny tempomat?

Wysoko poprowadzony tunel środkowy jest wygodną podporą i jednocześnie sprawia, że kierowca ma blisko do lewarka zmiany biegów. Pod podłokietnikiem znajduje się przepastny schowek, gdzie zamontowano wejście USB i schowano dwie pary bezprzewodowych słuchawek do odsłuchu ulubionych utworów z platformy muzycznej. Jest on na tyle pojemny, że oprócz tego zmieści się w nim jeszcze duża butelka z napojem. Tuż przed podłokietnikiem wkomponowano przycisk elektronicznego hamulca ręcznego, która sam załącza się po zgaszeniu silnika i puszcza koła wolno podczas ruszania.

Jakość wykonania wnętrza jest wysoce zadowalająca. Wszystkie elementy są przyjemne w dotyku, precyzyjnie wykonane i porządnie spasowane. Oprócz charakterystycznego dla Peugeotów panelu multimedialnego odpowiedzialnego za system audio i nawigację oraz klimatyzacji w górnej części konsoli znajdują się ciekawe przełączniki stylizowane na lotnicze, do których obsługi trzeba się chwilę przyzwyczaić.

Niemal wszystkie elementy przyozdobiono srebrnymi wstawkami, które trochę rozweselają kabinę. Metaliczny akcent jest również na dolnym ramieniu spłaszczonej na sportowo kierownicy. Sam wieniec jest wygodny, bardzo ładnie i stylowo obszyty, a przeniesienie obsługi tempomatu i systemu nagłośnienia na dodatkowe dźwigienki nie zakłóca prostej formy.

Przekręcenie kluczyka w stacyjce powoduje nie tylko ożywienie zaszytych w ciemności eleganckich zegarów, ale także otwarcie wyświetlacza nawigacji i szkiełka HUD, na którym rzutowana jest prędkość jazdy, wskazania nawigacji czy ostrzeżenie o możliwym najechaniu na poprzedzający pojazd. HUD jest przydatny i banalny w obsłudze. Aby wyregulować jasność i położenie obrazu, wystarczy posłużyć się odpowiednimi przyciskami, bez zagłębiania się w czeluści menu komputera pokładowego.

Pozycja za kierownicą jest wygodna i delikatnie podwyższona, jak w SUV-ie, ale dzięki temu widoczność dookoła jest naprawdę dobra. Tam gdzie wzrok nie sięgnie, z pomocą przyjdą czujniki parkowania. Częściowo elektrycznie regulowane fotele pozwalają na komfortową podróż, a na szczególną pochwałę zasługują miękkie kanapkowe zagłówki.

Duże okno dachowe z elektryczną roletą wpuszcza do środka dużo światła, co jeszcze bardziej potęguje przestronność wnętrza. Tylna kanapa pozwala na niemęczącą podróż dwóch dorosłych osób. Na zdjęciu zaprezentowałem ilość miejsca na nogi przy maksymalnym i minimalnym odsunięciu fotela. Przestrzeni nad głową nie zabraknie wyższym, choć osoby mające więcej niż 190 cm powinny usiąść z przodu.

Nie mniej ciekawie i oryginalnie prezentuje się sam bagażnik z podwójną podłogą (dzięki brakowi pełnowymiarowego koła zapasowego). Pojemność 512 l to wartość zostawiająca w tyle wielu konkurentów, a sam kształt nie sprawi problemów z przewozem nawet dużych bagaży. Złożenie tylnych foteli do płaskiej podłogi (za pomocą dźwigienek na ściankach bagażnika) zwiększy litraż maksymalnie do 1604, a załadunek ułatwi dwuczęściowa pokrywa bagażnika o udźwigu 200 kg. W bocznej ścianie komory bagażowej znajduje się też latarka – przydatny i niedrogi gadżet, którego w wielu autach brakuje.

Mimo braku napędu na cztery koła i środka ciężkości przypadającego dość wysoko Peugeot 3008 sprawuje się na drodze całkiem nieźle. Zawieszenie jest komfortowe, ale niezbyt przesadnie. Auto zgrabnie i cicho wybiera nierówności ,a przy pokonywaniu łuków nadwozie nie wychyla się zbytnio na boki. Trakcję tylnej osi poprawia także hydrauliczny system Dynamic Rolling Control, którego obieg łączy amortyzatory i odpowiada za ich optymalną pracę.

Układ kierowniczy nie powala precyzją ani nie zasługuje na zruganie, jest po prostu poprawny w swojej pracy. Największym wrogiem 3008 są jednak siły działające poprzecznie na nadwozie. Powyżej prędkości 150 km/h trzeba mocno trzymać kierownicę w dłoniach, ponieważ każdy podmuch wiatru czy przejazd obok większego pojazdu (np. ciężarówki) to chwilowa utrata stateczności.

Na pochwałę zasługuje za to jednostka napędowa i skrzynia biegów. Silnik 2,0 HDI zapewnia modelowi 3008 bardzo dobrą dynamikę. Charakterystyka jednostki pozwala na płynne przyspieszanie w szerokim zakresie prędkości obrotowych, a samochód żwawo wyrywa do przodu już poniżej 2000 rpm.

Stosunkowo krótkie zestopniowanie skrzyni sprawia, że międzysegmentowy Peugeot bez większego wysiłku rozpędza się do 180 km/h. Dzięki kulturalnej pracy silnika i dobremu wyciszeniu dopuszczalna w Polsce prędkość autostradowa pozwala jeszcze na bezproblemową rozmowę z pasażerami, potem ze względu na kształt nadwozia jest już wykładniczo głośniej.

Peugeot 3008 to według mnie samochód z ciekawą stylistyką i wykończeniem wnętrza na wysokim poziomie. Całkiem dobre jak na multisegment właściwości jezdne i komfort podróży powinny zadowolić nawet bardziej wybrednych użytkowników. Jak się okazuje, także kwota, jaką trzeba zapłacić w salonie Peugeota, w stosunku do konkurencji wydaje się uczciwa. Gotów bym był iść o zakład, że kluczową rolę w serialu o nazwie "niska popularność" odgrywa po prostu zbyt odważna jak na gusta Polaków stylistyka.

+Odważna stylistyka
+Świetnie wykończone wnętrze
+Duży dach panoramiczny
+Wygodne fotele i ogólny komfort
+Pojemny bagażnik i wygodny sposób otwierania
+Dynamika i właściwości jezdne
+Dobre wyciszenie kabiny i kulturalna praca silnika HDI
-Podatność na siły boczne
-Drobne luki w ergonomii
-Brak napędu 4×4 (czekamy na HYbrid4)

Przejdź do galerii zdjęć
Przejdź do danych technicznych

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 750d xDrive M-Sport kontra Audi A8 4.2 TDI quattro - test BMW M4 Cabrio - test Nowy Opel Astra OPC GTC (2014) - test Renault Captur 1,5 dCi 90 Intens Energy - test Volkswagen California Beach 2.0 TDI BiTurbo DSG - test Audi A3 Cabriolet 1,8 TFSI S-Tronic Ambition - test Toyota Aygo X-Cite - test BMW Z4 E89 sDrive35is M-Sport - test Nowe Audi A6 3,0 TDI BiTurbo i 3,0 TFSI - pierwsza jazda Nowe MINI Cooper S - test Mercedes-Benz Klasy E 350 BlueTec AMG 9G-Tronic (W212) - test Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowe Audi A7 3.0 TDI BiTurbo - pierwsza jazda Audi S1 Sportback - test Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Citröen C4 Aircross 1.8 eHDI 150 4x4 - test Mazda 3 Sedan 2,0 SKYACTIV-G AT skyPASSION – test Nowa Škoda Fabia (2015) 1,2 TSI 90 KM - pierwsza jazda Porsche Macan S - test Renault Clio Grandtour GT 120 EDC - test Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test wideo Opel Astra Sedan 1,6 CDTi vs. Renault Fluence 1,6 dCi vs. Škoda Octavia 1,2 TSI vs. Toyota Corolla 1,6 Valvematic - test Nowy Opel Corsa 1,0 Turbo & 1,4 Turbo - pierwsza jazda Nowy Peugeot 508 SW 2,0 HDI A6 (AM3) Active - pierwsza jazda

Popularne w tym tygodniu:

Škoda Octavia 1.0 TSI Joy (2017) - czy rozmiar ma znaczenie? Koreańczycy mierzą wysoko: pierwsza jazda Hyundaiem Koną w Namyang Volvo V40 Cross Country T5 AWD Summum - nadal atrakcyjne Audi Q2 2.0 TDI quattro: mały crossover za 200 tys. zł Ford Kuga 2.0 TDCi AWD Titanium: lepszy niż pokazują statystyki